Jeśli Boga by nie było, to trzeba
byłoby go wymyślić – słynne powiedzenie Volter’a doskonale przeciwstawia się
poglązarządzanie nieruchomością Ludwika Feuerbacha dotyczącym religii. Stanowisko filozofa można krótko
streścić w jednym zdaniu: jeśli Boga już wymyślono, a co gorsza uznano go za
realnie istniejącego – niezależnie od wyobraźni człowieka – to należy, czym
prędzej obudzić ludzkość ze snu i usunąć fantazmat. Nie da się ukryć faktu, że
ludzie od czasów najdawniejszych odwoływali się do bóstw, demonów, bożków, aby
tłumaczyć zjawiska, których nie byli zdolni zrozumieć, wyjaśnić, w oparciu o
swoją wiedzę, aby zrzucić winę za niepowodzenia, aby wreszcie mieć powiernika
swego szczęścia i nieszczęścia.